Środa 11.05.22
"No bo co kurwa?" Ostatnie słowa "męża" bo dzikiego kota wzielam do domu..🙆🏼♀️ przecież to tylko małe stworzonko które też potrzebuję się pobawić,wybiegać..nosz kuźwa policjant się znalazl.. Ostatni raz pozwalam się tak traktować. Zwierząt w domu mieć nie mogę bo do każdego ma problem... A ja tak kocham zwierzęta i zawsze jakieś zwierzę było w domu. Pod tym względem się nie dobraliśmy...😮💨
Komentarze
Prześlij komentarz